sobota, 20 lipca 2013

Imagin cz 4

Emily mnie wzięła za rękę i uśmiechnęła się do mnie . Zrobiłam to samo . Tata był przy kierownicy i odjechaliśmy . Płakac mi się chciało .. Ale Emily mnie powstrzymała , bo zanim mi zaczęły leciec od razu zdążyła je przetrzec i mnie mocno do siebie przytulic . - Mam prawdziwy skarb przy sobie . Powiedziałam do  Emily a ona od razu wiedziała że chodzi o nią , pocałowała mnie w policzek . Uśmiechnęłam się . Była  już 09:30 .. Próbowałam zasnąc z Emily na tylnym siedzeniu . Położyłam głowę na jej brzuszek , przymknęłam oczka i zasnęłam . Kiedy się obudziłam byliśmy już na miejscu i była godzina 16:16 . Wzięłam walizkę , kocyk i poduszkę i weszłam do nowego domu . Mama powiedziała mi gdzie mam pokój . Weszłam do niego i pomyślałam - Jak jakaś willa .. o.O zrobiłam duże oczy i upadłam na łóżko . Widac było w oczach Emily zazdrosc . Emily powiedziała - Ehh , zazdroszczę . Ja na pewno będę miała jakieś nie wiadomo co w środku , ty to masz szczęścia kochanie . - Zawsze możesz przyjsc do mnie spac skarbie, przeciez zawsze możesz u mnie spac, kiedy tylko zechcesz myszko :*  Uśmiechnęłam się ukazując przy tym swoje białe ząbki . Wyszłam na dwór z Emily . - Idę sobie pozwiedzac okolice . Idziesz ze mną misiu ? Spytałam Emily , a ona mnie nie słuchała jak zawsze . Ale miała powód , jej rodzice przyjechali i pobiegła do nowego domku , pomyślałam : - Cóż sama się przejdę .. :) Uśmiechnęłam się i poszłam pozwiedzac okolice . W parku zobaczyłam małą drewnianą ławkę i siadłam na niej . Położyłam głowę na niej i włożyłam słuchawki do uszu . Puściłam Ke$hę - Die Young . Ustawiłam sobie tak aby ta piosenka leciała w kółko . Nagle ktoś mnie szturchnął , wyjęłam słuchawki , ściszyłam muzykę i spojrzałam gniewnie na tą osobę . Okazało się że to chłopak . - Hej .. Jestem Liam . Uśmiechnął Się . - Hej Liam , Ja jestem Viola . - Miło mi Cię poznac Violu . Nigdy Cię tu wcześniej nie widziałem , i jak patrzyłem przez okno zauważyłam czarne auto .. Czy przypadkiem nie ty przyjechałaś czarnym audi ? - Spytał chłopak . - Tak to ja . Mieszkasz gdzieś niedaleko , Liamie ? - Tak , naprzeciwko , 2 domy dalej . - To świetnie , może kiedyś weźmiesz mnie na jakiś spacer ? - Z przyjemnością . Odpowiedział . - Dobrze Violu , ja idę do domu , jak coś to jutro wyjdę jakoś o 12 na lody . Możesz pójśc ze mną . - Okej , pewnie , chętnie się wybiorę . A jakie lody ? Bo nie wiem ile sobie kasy wziąsc . - Nie bierz żadnych pieniędzy , ja postawię Ci lody ..  .. - Nie , nie chcę sprawiac problemów .. Na prawdę wezmę kase . - Nie , nie bierz . - No dobrze , ale jakoś  Ci się odwdzięczę . - Nie musisz , nie lubię jak ktoś się odwdzięcza . - A powinieneś zacząc to lubic . Uśmiechnęłam się w jego stronę promiennie ukazując przy tym, moje ząbeczki . Powiedział że już musi iśc , więc ja też poszłam . Podbiegłam do niego . - Może mnie odprowadzisz ? - Jasne , z chęcią Violu .. Uśmiechnął się do mnie . Miał cudowny uśmiech . Zauroczyłam się . Odprowadził mnie pod dom a ja powiedziałam - Dziękuję za odprowadzenie . :* - Nie ma za co .  Do zobaczenia Violu . I pocałował mnie w policzek . - Jaki ty jesteś słodki . - Ty jesteś słodka .  Zarumieniłam się . - Dobrze ja idę pa Violu , przyjdę jutro po Ciebie jakoś o 12 , dobrze ? - Dobrze . Miłego . - Nawzajem. Posłałam mu mój ostatni uśmiech , później szedł już dalej do domu . Próbowałam wejśc do domu , ale były zamknięte .. Zadzwoniłam do mamy i powiedziała że pojechali na miasto i że przyjdą za jakąś godzinkę . - Co ja będę robiła przez godzinę ? Nagle obróciłam się i zobaczyłam przystojnego chłopaka który powiedział do mnie :  Hej , jesteś może nowa w okolicy ? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz